Jestem. – już sama kropka na końcu działa jak zatrzymanie. Jestem – oddech. To Twój czas dla siebie. Przestrzeń, by zatrzymać się, moment na refleksję. Skoro już żyjesz na tym etapie swojego życia, gdzie ogarniasz, dźwigasz, działasz, myślisz, czujesz, organizujesz - trochę szkoda byłoby nie zatrzymać się choć na chwilę i nie widzieć, nie zobaczyć siebie dzisiaj.
To 30-dniowa przestrzeń dla osób, które potrzebują chwili zatrzymania, nie kolejnej presji. Tej już wystarczy ;) Mamy obowiązki, emocje, kryzysy, dzieci, chaos, pracę, nieprzespane noce, huśtawki motywacji i wiele innych wyzwań. Jestem. nie zakłada, że codziennie jesteś pełna energii, poukładana i bezustannie zmotywowana. Daje przestrzeń, żebyś mogła siebie usłyszeć.
W Jestem. każdego dnia, dzień po dniu, na chwile, skupiamy się na sobie, swojej drodze i swoich wartościach. Nie czyichś (nie partnera, dziecka, przyjaciółki, rodziców, szefa itp.). Swoich.
Podczas rozproszeń i przebodźcowania dnia codziennego, chwile widzenia siebie są kluczowe nie tyle dla ‘’dobrego’’ czy ‘’złego’’ samopoczucia, a dla świadomego samopoczucia. Te po prostu jest, podobnie jak emocje. Mogą być przyjemne, nieprzyjemne, wygodne, niewygodne i tak dalej – one też, po prostu są. Usłyszenie siebie, widzenie, poznawanie siebie i bycie blisko siebie na tym, konkretnym etapie życia to doskonały pokarm dla duszy.
No to zaczynamy i zobaczymy gdzie nas te 30 dni zaprowadzi ;)
Alicja Maria Dzienis
Komentarze: 0